Góralska wigilia

Najważniejszą rolę przy stole wigilijnym spełniał najstarszy mężczyzna. On obdzielał opłatkiem, a następnie się dzielono. Właśnie od godnego chleba rozpoczynano wieczerzę. Natomiast gospodarz odkroiwszy piętkę od chleba i tam wkładał opłatek o chowano go pod obrus. Taki okrajem miał czarodziejską moc pokruszony był tak jak ziarno i chronił zboże od żywiołów. Dzieci od samego rana ganiali z życzeniami świątecznymi aby sobie zarobić. Najczęściej górale mówią jaka wigilia taki i cały rok.

Zdjęcie znalezione na stronie Krakow.gosc.pl
Zdjęcie znalezione na stronie Krakow.gosc.pl

W wigilie gospodarz bardzo wcześnie rano szedł do lasu i ścinał wierzch choinki i przynosił do domu i ozdabiał obrazy w domu. Oczywiście na te gałęzie wieszano jabłka,rożne ciasta z foremki. Natomiast do dzisiejszego dnia zwraca się na przygotowanie stołu wigilijnego na który kładzie się siano, aby Jezusowi było miękko i żeby siano w przyszłym roku było bogate. Także do siana kładzie się owies który cały czas obsypuje się owies, kładzie się pieniądze aby w ciągu roku ich nie brakowało. Dawniej wkładano główkę czosnku aby wszyscy byli zdrowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *